+48 881 20 20 20
+48 881 20 20 20

Stabilizacja centralna - czym jest "core" i dlaczego warto o niego zadbać już w ciąży

Wzmacnianie brzucha często kojarzy się wyłącznie z mocno zarysowanymi mięśniami prostymi przebiegającymi pionowo od mostka do miednicy. Stabilizacja centralna to coś więcej niż mięśnie widoczne na zewnętrz. To tzw. mięśnie głębokie, które pełnią istotną rolę dla funkcjonowania całego ciała. Nie bez powodu pracę u kobiet po porodach zaczyna się od mięśni dna miednicy czy przepony oddechowej. Stabilizacja centralna to baza do wszystkich innych ćwiczeń wzmacniających. Zatem czym jest tzw. „core stability” i dlaczego już na etapie ciąży warto o niego zadbać?

Co to jest stabilizacja centralna?

Stabilizacja centralna (z ang. core stability) to „centrum dowodzenia” naszym tułowiem. Jest to bardzo ważny mechanizm, który odpowiada za kontrolę tułowia zarówno w ruchu, jak i w statyce. Stabilizacja centralna to kompleks mięśni niewidocznych dla oka ludzkiego, ale pełniących bardzo ważne funkcje.

Mięśnie głębokie tułowia i miednicy tworzą tzw. wewnętrzny gorset mięśniowy.

Manohar M. Panjabi to wysokiej sławy profesor, który opublikował w 1992 roku koncepcję systemów stabilizacji kręgosłupa. Pierwszy z nich to system bierny, na który składa się układ kostno-więzadłowy. Drugim systemem stabilizacji jest system czynny, którego elementami są ścięgna i mięśnie. Natomiast ostatnim systemem stabilizacji kręgosłupa jest system kontroli nerwowej, czyli odpowiednie uruchamianie mięśni w danym momencie.

Dobry timing mięśniowy jest kluczowy w zachowaniu właściwej stabilizacji głębokiej. W przypadku problemów bólowych w kręgosłupie timing ten zostaje wyhamowany, a na rezonansie magnetycznym można wręcz zauważyć zmiany atroficzne na mięśniach wielodzielnych w odcinku lędźwiowym. Odtworzenie zatem prawidłowego timingu i wzrost siły mięśniowej mięśni przykręgosłupowych jest priorytetem w leczeniu dysfunkcji kręgosłupa.

core stabilizacja centralna

Co składa się na „core stability”?

Jak w takim razie można dokładnie opisać tzw. „core stability”?

Cały system stabilizacji centralnej można sobie wyobrazić jako puszkę, która z każdej strony zamknięta jest przez konkretne mięśnie. I tak od góry stabilizację centralną zamyka przepona oddechowa, a od dołu dno miednicy. Z przodu zaś będzie to mięsień poprzeczny brzucha we współpracy z mięśniami skośnymi wewnętrznymi, a z tyłu mięśnie wielodzielne wraz z powięzią piersiowo-lędźwiową.

Zatem różnorodność struktur mięśniowo-powięziowych i ich lokalizacja pokazują jak duży obszar tułowia odpowiedzialny jest za stabilizację centralną. Idąc dalej w temat anatomii, można zauważyć, że w tej „puszce stabilizacyjnej” schowane są bardzo ważna dla organizmu narządy jak np. wątroba, jelita, pęcherz czy macica. Dysfunkcja na poziomie tłoczni brzusznej i stabilizacji centralnej może powodować problemy na poziomie wisceralnym (narządowym), jak nieprawidłowy drenaż miednicy mniejszej czy zaburzona perystaltyka jelit. Od tej sytuacji już tylko niewielki krok przykładowo do permanentnych zaparć, które będą dalej osłabiać stabilizację centralną i w ten sposób koło się zamyka.

Sama praca z mięśniem poprzecznym, który jest chyba najbardziej charakterystyczną składową „core stability” nie da żadnych długotrwałych efektów. Dopiero analiza całego systemu stabilizacji centralnej i zadbanie o jego wydolność  gwarantuje sukces terapeutyczny. Jednak na to, aby wszystkie partie mięśniowe pracowały dobrze, wpływ ma wiele czynników. Jednym z nich mogą być urazy okołoporodowe krocza czy przepuklina kresy białej, czyli sytuacje kiedy to struktury mięśniowe czy łącznotkankowe zostają uszkodzone.

Dlaczego ważne jest dobre „core stability”?

„Core stability” to nasz wewnętrzny gorset mięśniowy, który pełni bardzo ważne funkcje. Jako pas mięśniowy chroni kręgosłup i miednicę przed nadmiernymi przeciążeniami. W prawidłowych warunkach już sama inicjacja ruchu np. podniesienie ręki w górę aktywuje mięsień poprzeczny brzucha. Taka synchronizacja ruchów zapewnia lepszą kontrolę tułowia w warunkach dynamicznych, co przekłada się na prawidłową postawę ciała. Zatem patrząc na to od drugiej strony, brak dobrego „core stability” może przyczyniać się do zespołów przeciążeniowych i urazów okołokręgosłupowych.

Z uwagi na mięśnie, które wchodzą w skład tzw.”core stability”, warto wspomnieć o tym, że zaburzenie na poziomie dna miednicy czy powłok brzusznych będzie prowadzić do wzmożonego ciśnienia śródbrzusznego i dysfunkcji uroginekologicznych. Również przepona oddechowa, która nie będzie na tyle mocna i elastyczna, aby prawidłowo współpracowała w tłoczni brzusznej, będzie wprowadzała szereg niekorzystnych napięć zarówno w układzie ruchu, jak i ruchomości narządów wewnętrznych jamy brzusznej i klatki piersiowej.

Stabilizacja centralna, a ciąża

Analizując wszystkie składowe tzw. „core stability”, można dojść do wniosku, że w okresie ciąży będą one nadmiernie przeciążone. Przykładowo dno miednicy z dnia na dzień musi przeciwdziałać coraz większym obciążeniom, a przepona oddechowa jest stopniowo coraz bardziej uciskana przez rosnącą macicę i przesuwanie np. wątroby ku górze. Do tego tendencja do zwiększania lordozy lędźwiowej i przodopochylenia miednicy będzie skutkować zwiększonym napięciem na powięzi piersiowo-lędźwiowej. Im bardziej zaawansowana ciąża, tym większe potencjalnie osłabienie „core stability”.

core w ciąży

Nie oznacza to jednak, że ciąża daje 100% gwarancji tego, że gorset mięśniowy tułowia i miednicy zostanie mocno osłabiony. Ukierunkowane ćwiczenia zaprogramowane przez fizjoterapeutę uroginekologicznego w oparciu o badanie szczegółowe i wywiad medyczny będą zapobiegać problemom wynikającym z przeciążenia mięśni brzucha czy dna miednicy w ciąży. Aktywny okres ciąży (o ile nie ma przeciwwskazań medycznych) daje pozytywne efekty w obszarze „core stability”.

Prawidłowo funkcjonujący „core” może zapobiec dolegliwościom ciążowym takim jak wysiłkowe nietrzymanie moczu, zbyt wczesne rozejście mięśni prostych brzucha czy rozejście spojenia łonowego. Dobra kondycja mięśni głębokich to także mniejsze ryzyko urazów okołoporodowych krocza. Podobnie jak w przypadku pozytywnych skutków rehabilitacji przedoperacyjnej w chirurgii czy ortopedii, tak i fizjoterapia w ciąży i okołoporodowa ukierunkowana na mięśnie głębokie da lepsze warunki do szybszego powrotu do sprawności po narodzinach dziecka.

W jaki sposób dbać o „core stability”?

„Primum non nocere”, czyli po pierwsze nie szkodzić!

Profilaktyka dnia codziennego to bardzo ważny element nie tylko terapii uroginekologicznej, ale także dbania o siebie w czynnościach wykonywanych wielokrotnie w ciągu dnia jak przykładowo wstawanie, toaleta, dźwiganie czy kichanie. Wstawanie przez bok zwłaszcza po nocy nie powinno być zarezerwowane dla pacjentów po operacjach w obrębie tułowia, ale każdy z nas powinien wprowadzić takie niewielkie zmiany w celach profilaktycznych.

Trening stabilizacji centralnej powinien zacząć się od nauki podstawowych umiejętności jak prawidłowe ustawienie kręgosłupa i miednicy. Większą efektywność ćwiczeń zwłaszcza na początkowym etapie budowania tzw. „core stability” uzyska się poprzez wstępną aktywację mięśni głębokich dzięki neutralnej postawie elementów kostnych. Z pewnością również z początku pozycja statyczna będzie lepszym wyborem w ćwiczeniach, ale z czasem konieczne będzie przejście do pozycji dynamicznych, ponieważ to właśnie w nich najbardziej potrzebna jest stabilizacja centralna.

Podsumowanie

Stabilizacja centralna choć niewidoczna przysłowiowo gołym okiem, to jest bardzo ważnych elementem kontroli ruchów tułowia. Funkcjonowanie bez dobrego „core stability” zwiększa ryzyko kontuzji kręgosłupa czy stawów obwodowych. Okres ciąży jest czasem, w którym dbanie o stabilizację głęboką powinno mieć podwójne znaczenie. Wzmacnianie mięśni głębokich będzie bardzo ważne zarówno w kontekście przeciwdziałania skutkom zmian biomechanicznych zachodzących w ciągu „9 miesięcy”, ale także będzie to praca przygotowująca do porodu i ułatwiająca późniejszy powrót kobiety do formy.

Bibliografia

  • Keller Y, Krucker J, Seleger M. W drodze do istoty kobiecości, AEM, Kraków 2015.
  • Prometeusz. Atlas anatomii człowieka t.1. Medpharm, Wrocław 2014
  • Jóźwik M, Jóźwik M, Adamkiewicz M, Szymanowski P, Jóźwik M. Budowa i czynność dna miednicy u kobiet – uaktualniony przegląd z podkreśleniem wpływu porodu drogami natury. Developmental Period Medicine, 2013, XVII, 1.
  • Conder R, Zamani R, Akrami M. The Biomechanics of Pregnancy: A Systematic Review. J Funct Morphol Kinesiol. 2019 Dec; 4(4): 72.
  • Richardson C.,  Houdges P., Hides J. Kinezyterapia w stabilizacji kompleksu lędźwiowo-miednicznego. Urban&Partner 2009
  • Jachacz-Łopata M., Milka D. Rozejście mięśnia prostego brzucha. Wrocław 2022
  • Bowman K. Rozejście mięśnia prostego brzucha. Warszawa 2016
  • Bowman K. Rozejście mięśnia prostego brzucha. Warszawa 2016
  • Tanzberger R., Kuhn A., Mobs G., Baumgartner U. Dno miednicy. Fizjologia, patologia, diagnostyka i leczenie. Wrocław 2020

Centrum Medyczne Meavita

Nasza lokalizacja

ul. Rusznikarska 14 lokal XX,
31-261 Kraków

Rejestracja pacjentów

pon – pt: 7:00 – 19:00, sb: 7:00 – 13:00
+48 881 20 20 20
+48 881 30 30 30
kontakt@meavita.pl

Fizjoterapia

mgr Ewelina Bijak
+48 881 03 03 07

mgr Dorota Steczko
+48 881 03 03 08

mgr Marta Węglińska
+48 881 03 03 09

mgr Konrad Węgliński
+48 881 91 91 60

fizjoterapia@meavita.pl

Poradnia dietetyczna

mgr Aneta Żebrowska
+48 881 91 91 75

dietetyka@meavita.pl

Infolinia testy prenatalne

+48 881 03 03 03

Poradnia psychologiczna

mgr Gabriela Czarnecka
+48 881 03 03 04

mgr Dorota Stachnik
+48 881 03 03 05

psychologia@meavita.pl

Inspektor Ochrony Danych

Łukasz Długosz
iod@meavita.pl

Nasze strony

Media społecznościowe

Współpraca

Treści publikowanie na stronie mają charakter informacyjny oraz edukacyjny, nie stanowią porady medycznej.
top