Czy krwioupusty znajdują zastosowanie we współczesnej medycynie?
Wydawać by się mogło, że upuszczanie krwi należy traktować wyłącznie w kategorii średniowiecznych zabobonów i metod, które zamiast uleczyć każdą chorobę i schorzenie częściej przyczyniały się do przedwczesnego zgonu samego pacjenta.
Okazuje się jednak, że nawet we współczesnej, opartej na faktach medycynie (ang. evidence-based medicine, EBM), która ustala swoje działania i metody leczenia w oparciu o dane zebrane z rzetelnie przeprowadzonych badań naukowych, krwioupusty wciąż znajdują medyczne zastosowanie i uzasadnienie.
Hemochromatoza jest genetycznie uwarunkowaną chorobą, w której przebiegu to dochodzi do nadmiernego gromadzenia się żelaza w organizmie. Zbyt wysoki poziom żelaza w organizmie prowadzi do upośledzenia funkcji wielu narządów, w tym trzustki, serca czy wątroby. Pierwsze objawy choroby pojawiają się zazwyczaj około 40 roku życia, później u kobiet, niż u mężczyzn. Fizjologiczna utrata krwi przez kobiety w trakcie cyklu miesięcznego częściowo zabezpiecza je bowiem przed przeładowaniem organizmu żelazem, ponieważ znaczna jego część znajduje się w obecnej we krwi hemoglobinie, która jest białkiem odpowiedzialnym za transport tlenu w organizmie. Z tego też powodu krwioupusty są uznaną metodą leczenia i ochrony organizmu przed zbyt wysokimi stężeniami żelaza u osób chorujących na hemochromatozę, ponieważ prowadzą do skutecznego obniżenia zawartości żelaza w organizmie.