+48 881 20 20 20
+48 881 20 20 20

Rozejście mięśnia prostego – czy ćwiczenia są w stanie pomóc?

„Obserwuję u siebie, że póki ćwiczę rozejście mięśnia prostego znika. Jak tylko przestanę…problem wraca. Dlaczego tak jest? Czy ćwiczenia w ogóle mają sens i czy nie szkodzą ? Może lepiej poddać się operacji?”

Myślę, że przede wszystkim należy sobie odpowiedzieć na pytanie, co tak naprawdę rozumiemy pod hasłem „ćwiczenia”? Jest to o tyle ważne, że często nasze wyobrażenia na temat ćwiczeń wcale nie są jednoznaczne. Inaczej będzie je postrzegała kobieta w ciąży lub w połogu, inaczej mama która chciałaby zyskać piękną sylwetkę, inaczej chirurg a inaczej fizjoterapeuta.

Często kobiety rozpoczynając walkę z rozejściem mięśnia prostego sięgają po ciężkie i męczące treningi. Niejednokrotnie wymaga to od zabieganej i przemęczonej matki niemałego samozaparcia oraz ogromu potu i łez które wylewa w walce o lepszy wygląd. Jeśli jednak ktoś nie lubi aktywnego stylu życia i po osiągnięciu celu zaprzestaje ćwiczyć i wraca do swoich codziennych nawyków – problem rozejście znów się pojawia.

Dlaczego?

Proponuję poprosić kogoś w domu, aby przez 1-2 obserwował, jak wykonuje Pani codzienne czynności. Jak Pani chodzi, siedzi, podnosi dziecko, wstaje i się kładzie, kaszle, kicha itp. Niech zwróci uwagę jak wygląda Pani sylwetka oraz jak Pani oddycha. Wyniki obserwacji warto jest zapisać, aby za jakiś czas do nich wrócić i mieć porównanie czy coś się zmieniło.

Jak się okazuje, większość z nas ma ogromne problemy z rzeczami wydawałoby się oczywistymi, czyli z prawidłową sylwetką, prawidłowym oddychaniem i prawidłowym wykonywaniem codziennych czynności. Nie zdajemy sobie tym samym sprawy, w jak ogromnej mierze obciążamy nasz organizm – głównie brzuch, mięśnie dna miednicy (tzw. Kegla), kręgosłup i o dziwo – przeponę.

Po zaniechaniu ćwiczeń i po powrocie do naszych złych nawyków – może się okazać, że brzuch szybko straci swoją siłę i ładny wygląd. Nieprawidłowa postawa, długotrwale siedzenie itp., ponownie rozleniwiają mięśnie. Jeśli do nieco osłabionych tym sposobem mięśni dołożymy złe nawyki, które poprzez ogromny wzrost ciśnienia śródbrzusznego obciążają i rozciągają kresę (chociażby nieprawidłowe wstawanie i kładzenie się do łóżka), efekt powrotu rozejścia mięśnia prostego może wydawać się natychmiastowy.

Pracując z kobietami z diastasis recti, widzę jak ogromne znaczenie mają właśnie ĆWICZENIA ŚWIADOMOŚCIOWE! Każda z nas rozpoczynając terapię rozejścia mięśnia prostego, powinna zdać sobie sprawę co z czym jest połączone, co od czego zależy i dlaczego nie jest koniecznością wylewanie siódmych potów …podczas gdy do upadłego będę zwracała uwagę na poprawną sylwetkę, wstawanie z pozycji leżącej, oddychanie itp.

Tylko przestrzeganie podstawowych zasad codziennego funkcjonowania i wyrobienie sobie prawidłowych nawyków pomoże osiągnąć długoterminowe efekty. Oczywiście doskonałym uzupełnieniem terapii są ćwiczenia (np mobilizujące przeponę oraz wzmacniające mięsień poprzeczny brzucha, mięśnie pleców oraz mięśnie dna miednicy). Dodatkowo można również pomóc sobie terapią manualną, kinesiotapingiem oraz elektrostymulacją. Warto jednak pamiętać, że każde rozejście jest inne i każda kresa jest inna. Nigdy nie jesteśmy w stanie dać 100% gwarancji efektów, ale skoro „efektem ubocznym” terapii (ćwiczeń czy jakkolwiek inaczej można prawidłowe postępowanie przy DR nazwać) jest zmniejszenie dolegliwości bólowych kręgosłupa, zmniejszenie problemów wysiłkowego nietrzymania moczu, wizualna poprawa sylwetki – także brzucha…to chyba warto.

Czy zatem ćwiczenia są w stanie zaszkodzić?

Owszem – źle dobrane ćwiczenia mogą naprawdę zaszkodzić! Mam tu na myśli nie tylko standardowe brzuszki ale i zbyt wcześnie i w sposób zbyt obciążający prowadzone ćwiczenia chociażby w klęku podpartym czy np planki. Podstawą każdego ćwiczenia musi być wnikliwa obserwacja swojego ciała i jego ogromna świadomość.

Czy nie lepiej więc poddać się operacji?

Pamiętajmy, że operacja jest zawsze ogromną ingerencją w organizm. Jeśli nie ma wskazań medycznych, uważa się ją za ostateczność.  Zszycie mięśni nie przywróci im siły i funkcjonalności. Nie przywróci również prawidłowej postawy i nie odciąży kręgosłupa i dna miednicy. Oczywiście zdarza się, że operacja jest jedynym rozwiązaniem, ale czasem warto się nie poddawać i zanim zapadnie ostateczna decyzja, warto przyjrzeć się sobie i popracować nad swoimi nawykami.

Czy warto więc ćwiczyć?

Oczywiście, ale zawsze należy ćwiczyć tak aby nie zaszkodzić, działając zgodnie z fizjologią, a nie wbrew niej. Wspomagając a nie obciążając. Co więcej, ćwiczenia nie muszą być godzinnym treningiem. Chcąc w sposób prawidłowy zadbać o siebie, wrócić do formy, przygotować się do ewentualnej operacji zawsze bazujemy przede wszystkim na ćwiczeniach świadomościowych!!  Jak często je wykonujemy? Nieustannie!! Wprowadzamy nowe zasady i nowe nawyki do naszego życia. Gdy to się uda, możemy rozpocząć ćwiczenia wzmacniające – z dużą ostrożnością i w sposób dostosowany do stanu swojej kresy i mięśni brzucha.

Kompendium wiedzy na temat rozejścia mięśnia prostego brzucha znajdziesz na stronie rmpb.pl

mapa dojazdu

Centrum Medyczne Meavita

Nasza lokalizacja

ul. Rusznikarska 14 lokal XX,
31-261 Kraków

Rejestracja pacjentów

pon – czw: 8:00 – 18:00
+48 881 20 20 20
+48 881 30 30 30
kontakt@meavita.pl

Fizjoterapia

mgr Ewelina Bijak
+48 881 03 03 07

fizjoterapia@meavita.pl

Poradnia dietetyczna

mgr Patrycja Makuszewska

dietetyka@meavita.pl

Infolinia testy prenatalne

+48 881 03 03 03

Poradnia psychologiczna

mgr Dorota Stachnik
+48 881 03 03 05

mgr Karolina Czesak

psychologia@meavita.pl

Inspektor Ochrony Danych

Łukasz Długosz
iod@meavita.pl

Nasze strony

Media społecznościowe

Współpraca

Treści publikowanie na stronie mają charakter informacyjny oraz edukacyjny, nie stanowią porady medycznej.